bułkę przez bibułkę 1

W tym samym momencie, w którym napisałam „najlepsza śniadaniownia na Mokotowie”, zastanowiłam się co z „Lokalną” ? Nie zmieniam jednak tytułu, Lokalna to zupełnie inny rozdział, miejsc kultowych nie wsadza się do worka podziałów na kawiarnie, śniadaniownie, pizzerie itp. Lokalna niech pozostanie Lokalną a ja skupię się na miejscu, które można spokojnie określić mianem klasycznej „śniadaniowni”.

Znajdujący się przy głównej ulicy dolnego Mokotowa, Puławskiej, na odcinku między Madalińskiego a Narbutta, nieduży lokal z błękitnymi stolikami w paryskim stylu stojącymi prawie na chodniku, od progu urzeka swoim urokiem. Wystrój nie jest bardzo oryginalny, romantyczne meble i dodatki w industrialnym, surowym wnętrzu. Warszawa już przywykła do tego typu lokali. Jednak to miejsce ma w sobie to coś, czego reszcie brakuje. Atmosferę. Zapach ciepłego pieczywa, eklerki i babeczki jak z romantycznych komedii, rustykalna czcionka menu. Nic nie jest tu na siłę. Jest po prostu przytulnie i przyjemnie. W godzinach lunchowych może się zdarzyć spory ruch, ale miejsc jest sporo więc nie powinnyście mieć problemu ze stolikiem. Może będziecie zmuszeni usiąść przy dużym, wspólnym stole i popijając cappuccino, z nosem umazanym pianką, poznacie miłość swego życia nieśmiało zerkającą na was zza doniczki?

bułkę przez bibułkę 4

bułkę przez bibułkę 5

No to skoro mamy już swoje miejsce i swoją drugą połówkę, pora zamówić. Tutaj nie doradzę Wam zbyt dużo, bo jestem uzależniona od jednej pozycji w menu i zawsze ją zamawiam 😀 Kanapka z serem z czarnuszką i chutneyem śliwkowym na dobre zawładnęła moim sercem. Opcja z karmelizowaną gruszką też jest świetna. Kanapki podawane na ciepło, do wyboru mamy jasne lub ciemne pieczywo (duży plus) są naprawdę sporych rozmiarów, doskonałe na lunch. Bardzo ładnie prezentuje się sekcja typowo śniadaniowa, koszyk pieczywa z domowymi konfiturami, miodem lawendowym (uwielbiam!) i kremem czekoladowym za 10 zł to na ceny stolicy naprawdę niedużo. A brzmi świetnie, może następnym razem wygra ze śliwkową kanapką 😉 Kawa jest smaczna, nie powala na kolana ale trzyma dobry poziom. Czekolada w olbrzymiej filiżance z pyszną pianką (8zł) to dobra opcja na zimne dni. Nie próbowałam wina, ale mam nadzieję, że dorównuje reszcie!

kanapka "śliwka w kompot"
kanapka „śliwka w kompot”

Obsługa jest zawsze uśmiechnięta i przyjazna, jednak moje serce skradł jeden mały szczegół. Miska z wodą dla psów. Stoi na zewnątrz obok stolików, latem chodziłyśmy z Tiili na spacer ze śniadaniem i Tiluni kanapki również bardzo smakowały 😉 Ciągle jeszcze mało jest miejsc przyjaznym zwierzętom więc brawo za tą inicjatywę. Mam tylko nadzieję, że zimą będziemy równie mile widziane 🙂 Żeby nie było zbyt pięknie, jest jedna mała rzecz, która mnie denerwuje. Miseczki na sałatki są tak maleńkie i tak wypełnione, że nie sposób nie nabałaganić po całym stoliku kiełkami czerwieniąc się przy tym ze wstydu. Za to truskawkowy dressing do owej sałatki powalił mnie na kolana. Zakochałam się w nim kompletnie, całe szczęście on nie wypadł z miseczki 😉

menu

Świetne miejsce, do którego zawsze wracam z uśmiechem i które mogę polecić leniom śniadaniowym lub pracusiom potrzebującym smacznego, szybkiego lunchu. Bułkę przez Bibułkę znajdziecie na Puławskiej 24 w Warszawie. Menu na cały tydzień również na facebookowym fanpage’u
https://www.facebook.com/bulkeprzezbibulke
a skoro już będziecie na Facebook’u nie zapomnijcie polubić mojego fanpage’a !!!!!!
https://www.facebook.com/PinkHungry

 

zobacz także:

Śniadaniownia, Warszawa
Śniadaniownia, Warszawa
Koktajl Banana Noisette
Koktajl śniadaniowy Banana Noisette
Meat Love, Warszawa
Meat Love, Warszawa

 

 

10 thoughts on “Bułkę przez Bibułkę – najlepsza śniadaniownia na Mokotowie

  1. Wybacz,ale po ostatniej wizycie tam nie podzielam Twojego entuzjazmu.
    Dostałam kawę nie taką,jaką zamawiałam.
    Zapłaciłam też za bajgla z łososiem, a dostałam z boczkiem.
    Pani obsługujaca wmawiała mi,że zamawiałam z boczkiem.Musiałam pokazać paragon.
    Łososiowy jest droższy.
    Kiedy jest sporo osób,obsługa niestety nie ogarnia…

    1. widać miałam więcej szczęścia, bo byłam tam nie jeden raz i nigdy się nie zawiodłam. i oby tak zostało! 🙂

  2. Spoko jest to miejsce, takie na prawdę francuskie. Super jest to że są małe stoliki, i że w środku jest ta długa ława, tak że nawet nie znajomi sobie ludzie siedzą obok siebie. Mają też wino na karafki, nie drogie i całkiem dobre, także francuski lunch jak najbardziej w pełni.
    To prawda że dziewczyny trochę się motają z tymi kanapkami.. szczerze mówiąc myślałam że już się trochę ogarnęły i ale widzę że nie;| Najgorzej jak się bierze na wynos, i tedy trzeba czekać przy ladzie.. ale tak czy inaczej bagietki i rogaliki cytrynowe stamtąd rules…

  3. A co do Lokalnej, to czekam na recenzję.. ciekawa jestem co napiszesz….:D

    A!!! w „Bibułce” tort bezowy KONIECZNIE

  4. Dziewczyno,jesteś Talentem do recenzji kulinarnych,czytając te opisy menu i całej reszty,łza mi się w oku zakręciła,że nie mieszkam w W-wie,jesteś fantastyczna i niejednemu klientowi Bibułki pokazałas coś,czego oni do tej pory nie dostrzegli Oby takich wrażliwych nie tylko w smaku klientów miały inne knajpki.Trzymam za Ciebie kciuki,żebyś mogła dalej się rozwijać a inni to docenią,bo dzięki Tobie to nasze szare,często zagonione życie staje się kolorowe

  5. obsługa fatalna… w zeszłym roku była o wiele lepsza.. brakuje Pani Wiki i Pana Kamila.. Pozdrawiam wszystkich.

  6. Ul. Puławska to górny Mokotów a nie dolny. A samo miejsce jest przyjemne, choć kawę mogliby podawać lepszą.

  7. Uwielbiam bułkową kawę i nie mam pojęcia, co do niej macie. Miejsce przeurocze, często tam bywam, jedzonko pyszne i obsługa uśmiechnięta od ucha do ucha:) Najlepsza śniadaniówka w Wwie:)

  8. Śniadaniownia na Moko żądzi jeszcze

  9. Śniadaniownia na Moko rządzi jeszcze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.