gotuj z julią recenzja

Przeglądając po raz pierwszy obie książki Juli w księgarni, nie mogłam się zdecydować, którą kupić. Na początku wybór padł na „Francuskiego Szefa kuchni” głownie ze względu na objętość i co za nią idzie, nadzieję na większą ilość przepisów. Druga, sporo cieńsza książka nieustająco ‚chodziła mi po głowie’ i nie dawała spokoju i dopiero kiedy niedawno udało mi się ją wreszcie dołączyć do kolekcji, zobaczyłam jak bardzo książki różnią się od siebie i wybór ‚którą kupić’ jest od początku pozbawiony najmniejszego sensu. Są to dwie zupełnie różne i uzupełniające się pozycje, prosto więc dochodzi się do wniosku, że trzeba mieć obie. Zarówno pierwsza jak i druga wydane są przez Wydawnictwo Literackie i tworzą spójny zestaw, wydane w bardzo przyjemny dla oka i palca sposób stylizujący je na książki z epoki. Większość przepisów z „Gotuj z Julią” pojawia się też we „Francuskim Szefie”, jednak różna jest główna myśl, z jaką zostały napisane.

gotuj z julią

Niebieski podręcznik domowego szefa kuchni opiera się na technice wykonania potraw, zawiera triki i sztuczki ułatwiające przygotowywanie dań, opis niezbędnych informacji, dzięki którym nasze steki będą krwiste wtedy kiedy sobie życzymy, a nie wtedy kiedy one będą miały ochotę. Opisywane techniki oparte są na przepisach, stąd zbiór podstawowych receptur, dzięki któremu możemy wprowadzać czytane słowa w czyn. Wiadomo przecież, że najłatwiej uczyć się w praktyce. Podstawowe receptury są wzbogacone względem grubszej, czerwonej koleżanki i prezentują większą gamę bazowych przepisów jak choćby bogaty zestaw wywarów i ich wariacji. Dodatkowo książka wzbogacona jest o porady przy wyborze sprzętu kuchennego czy składników, jak choćby wskazówki jak kupować i obchodzić się z drożdżami.

julia child książka

Natłok książek kucharskich dostępnych na rynku przyprawia czasami o zawrót głowy, jednak znaczna większość z nich opiera się na przepisach. Każdy, nawet doświadczony kucharz potrzebuje czasami wskazówek, czy przypominaczy jak zrobić coś, co w naszym repertuarze nie gości zbyt często. Poza tym ilu kucharzy, tyle sposobów i punktów widzenia na niektóre niuanse sztuki kulinarnej i im więcej z nich poznamy i sprawdzimy, tym szybciej wypracujemy sobie nasz własny styl i spojrzenie na to, co nam odpowiada najbardziej. Podpowiedzi więc nigdy zbyt wiele. Szczególnie jeżeli podpowiada nam jedna z najbardziej podziwianych szefowych kuchni. Jeżeli zestawimy razem dwie książki Julii, które spokojnie można potraktować jak dwie części jednej książki, otrzymamy zestaw idealny. Na całe szczęście cena obu tych książek jest na tyle przystępna, że pozwala na kupno ich obu 😉

gotuj z julia książka

julia child książki

 

 

strona wydawnictwa:

pobrane

 

 

zobacz także

Francuski szef kuchni
Francuski szef kuchni
30 minut w kuchni
30 minut w kuchni
the breakfast bible recenzja
The breakfast bible

 

 

 

 

 

 

 

15 thoughts on “Chodź, ugotuj coś z Julią!

  1. jasne że coś ugotuję z p.Julią,to musi być fajna książka,kupię sobie no i chyba mam prezent dla koleżanki

  2. bardzo zachęcająca recenzja może się skuszę

    1. na prawdę warto 🙂

  3. piękna zapowiedż książki którą być może bym ominęła dzięki za wskazówkę może kupię

    1. koniecznie!

  4. Podoba mi się ta recenzja, zachęca do zakupu książki, chyba wiem co chcę dostać na Walentynki 😀

    1. nie będziesz zawiedziona

  5. ja chcę gotować z Julką.
    albo niech na mi coś ugotuje.
    albo ty.

  6. Naprawdę zachęcasz do kupienia i stosowania w mojej kuchni -biegnę do księgarni, może uda mi w końcu coś poprawnie upitrasić. Pozdrawiam

    1. trzymam kciuki za postępy 🙂

  7. Z wielkim zaciekawieniem,przeczytalam recenzję książki „Gotuj z Julią”.Nie tylko jestem smakoszem,ale wielką fanką gotowania,dlatego w książkach kucharskich,szukam nie samych przepisów ale również technik ich przygotowania.Zaczarowany świat kuchni jest nie przenikniony-nigdy za mało wiedzy i tajników przygotowania potraw,chociaż moje półki uginają się od książek kucharskich dzięki tej wspaniałej recenzji biegnę do ksiegarni-muszę mieć „Julię” na półce,nie czekam na Walentynki,robię sobie przyjemnośc już
    dzisiaj i zaglębiam się w tajniki gotowania z „Julią”

    1. na pewno się nie zawiedziesz

  8. Nie wiedziałem

    10 lutego 2014 — 14:01

    nie wiedziałem, że wyszła już 2 książka Julii po polsku, dzięki Tobie się dowiedziałem.
    Dzięki za recenzję
    Pozdrawiam
    Z

  9. książkę już kupiłam i faktycznie nie zawiodłam się recenzja trafna polecam jnnym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.