ciasto z rumem

Zostałam w manewrowana w ciasto. Bez pytania, przyjaciółka oznajmiła mi, że jedzie na wystawę psów, gdzie miało być sporo naszych wspólnych znajomych, więc mam upiec serniczki z nutellą. No cóż, cienkim głosikiem powiedziałam ‚no dobrze’. Im termin dostawy bardziej się zbliżał, tym więcej nabierałam energii, aż wreszcie stwierdziłam, że sernik średnio się sprawdza do transportu, szczególnie kiedy każdy ma na głowie kilka psów, klatki, bagaże itp., a naokoło jest tłok. Tym razem ja nie pytałam tylko zmieniałam zamówienie i wybór padł na ciasto, które chodziło za mną już od jakiegoś czasu. Kombinowanie z nowościami trochę mnie zmęczyło i zamarzyło mi się ciasto typu ciasto. Bez żadnej pretensji, tradycyjne, pachnące, miękkie ciasto, który każdy wsuwa do herbaty aż mu się uszy trzęsą.
Dzień pieczenia wypadał w piątek, by w nocy z piątku na sobotę ciasto mogło pojechać do Bydgoszczy, wciśnięte w busie między śpiwór (z powodu braku ogrzewania na stopy) i 5 grzywaczy, przydeptywane przez jamnika. Nie jest tajemnicą, że jestem sową, wstanie rano graniczy u mnie z cudem, a po nastawieniu budzika na 9, zwlekam się walcząc z samą sobą przed 10, by potem siedzieć z kubkiem kawy przez kolejną godzinę, gapiąc się tępo w podłogę. Ciasto potrafi jednak zdziałać cuda! O 9.10 kiciuś już ucierał jajka z cukrem a ja uskrzydlona tarłam cytrynową skórkę, jakbym szykowała tort weselny na swój własny ślub. Potem z nogami umazanymi po kolana błotem i solą drogową wiozłam ciasto i różowe ciasteczka  (wystawa była walentynkowa) przez całą Warszawę. Ciekawe czy weselny tort transportowałabym w ten sam sposób? Opłaciło się jednak, kiedy w sobotnie popołudnie odebrałam telefon i pierwszą informacją jako dostałam, przed wynikami jakie uzyskały psy, było wyjaśnienie, że ciasto zrobiło furorę i rozeszło się w 5 min. Może było przyczyną psiego sukcesu? Dziewczyny wygrały na tej wystawie całkie sporo 😉

składniki:

wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

  • 5  jajek
  • 300 g drobnego cukru
  • 140 ml śmietany kremówki
  • 240 g mąki
  • 80 g stopionego masła, wystudzonego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 25 ml rumu
  • skórka starta z 3 cytryn
  • szczypta soli

lukier

  • 100 g cukru pudru
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • ew 2-3 łyżki wody

wykonanie:

  • Rozgrzejcie piekarnik do 180 st. Keksówkę o długości 26 cm wysmarujcie dokładnie masłem
  • Jajka utrzyjcie z cukrem na jasny, puszysty krem, ciągle ucierając dodajcie śmietanę, masło, skórkę cytrynową, rum i szczyptę soli
  • Stopniowo dodawajcie mąkę z proszkiem do pieczenia i miksujcie do połączenia się składników. Ciasto przelejcie do foremki i wstawcie do nagrzanego piekarnika
  • Pieczcie 50 -60 min do tzw. suchego patyczka. Wyjmijcie z piekarnika, pozostawcie na 10 min do przestudzenia i delikatnie wyjmijcie ciasto z foremki, studźcie na kratce
  • Przygotujcie lukier: Utrzyjcie cukier puder z sokiem cytrynowym, gdyby lukier był zbyt gęsty aby go rozsmarować, dolejcie odrobinę wody. Rozsmarujcie lukier na jeszcze ciepłym cieście. Pozostawcie do całkowitego wystudzenia

ciasto cytrynowe

babka cytrynowa

babka ucierana

 

 

źródło przepisu: Pistachio

 

zobacz także

Cynamonowe ciasto z nutellą
Cynamonowe ciasto z nutellą
ciasto czekoladowe Nigelli
Ciężkie ciasto czekoladowe
Marchewkowo-orzechowe ciasto bezglutenowe
Marchewkowo-orzechowe ciasto bezglutenowe

 

 

 

8 thoughts on “Ciasto cytrynowe z rumem

  1. Proste i przepyszne w smaku! lekko wilgotne, super konsystencja, cudownie się je podjadało przy pogaduszkach o grzywaczach;) mniam!!! Zachwycił mnie niezwykle wyrazisty aromat cytryny i pyszny cytrynowy lukier, który zazwyczaj wykruszam z ciasta…;) Polecam!

    1. ja też zazwyczaj nie przepadam za lukrem, ale ten jest na prawdę świetny, bo cytryna przełamuje słodycz 🙂

  2. Izabela Golub

    9 lutego 2014 — 17:36

    Bardzo smaczne ciasto, wyraźny cytrynowy smak. Lukier po prostu bajka. Polecam wypróbować przepis 🙂

    1. trochę się bałam, czy lubisz cytryny, niejadku 😉

  3. Wybaczam ci zmianę zamówienia, bo cytrynowe ciasto było boskie! Lukier – najlepszy jaki jadłam w życiu.

  4. Przepiękne zdjęcia. Bardzo się cieszę, że upiekłaś ciasto i, że tak smakowało. Ja dzisiaj upiekłam też cytrynowe. Mam kolejny dobry przepis. Pozdrawiam serdecznie.

    1. do Twoich zdjęć mi daleko 🙂 ale najważniejsze, że ciasto pyszne i już dostałam info, że siedzi w piecach koleżanek. czekam na kolejny przepis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.