francuski szef kuchni recenzja

Julia Child to ikona sama w sobie. Nie trzeba przedstawiać jej nikomu, kto z gotowaniem jest za pan brat. Śmiało można nazwać ją matką Nigelli i Olivera, bo to ona zapoczątkowała erę gwiazd programów kulinarnych. To ona pokazała, że każdy może być wykwintnym szefem kuchni w zaciszu swoich szafek. Ale przede wszystkim to właśnie ona uświadomiła szerokiej publiczności, że gotowanie jest sztuką, taką samą jak malarstwo, film czy muzyka. Sztuką, której każdy może się podjąć. Sztuką, której doskonalenie daje naszym najbliższym radość i spaja związki międzyludzkie. To Julia Child tańcząc indykiem na ekranach telewizorów, z każdym programem ściągała coraz większe rzesze fanów i sprawiła, że Ameryka zaczęła cieszyć się posiłkami. W bezpretensjonalny sposób przekazywała tajniki skomplikowanej kuchni francuskiej. W Polsce do tej pory była obecna w świadomości jedynie jako nienamacalna legenda, bo ani program, ani jego drukowany przekład nie był dla nas dostępny. Teraz kiedy dzięki Wydawnictwu Literackiemu wreszcie doczekaliśmy się polskiego przekładu, wstydem jest nie mieć jej książek dumnie wieńczących półkę kulinarną.

julia child indyk

Książka jest wiernym odwzorowaniem kultowego programu i podzielona jest zgodnie z kolejnymi odcinkami, a nie jak w zwyczajnych książkach kucharskich, pod względem produktów. Niektóre programy oparte są na pewniej dziedzinie, np. zupy, a niektóre proponują całe zestawy obiadowe np. na przyjęcie. Pomimo, że sztuka kulinarna mocno się rozwinęła od czasu powstania programu i niektóre przepisy mogą się wydawać archaiczne (kto będzie piekł udziec barani z 8 dodatkami i sytym deserem lub dekorował pieczone ziemniaki siekanym jajkiem na twardo?) to nie podlega wątpliwości, że podstawy i historię zwyczajnie wypada znać. Układ książki stanowi jednak w miarę spójną całość i z pomocą indexu potraw nie ma problemu z odnalezieniem potrzebnego przepisu. Jak wskazuje sam tytuł, przedstawia ona klasykę kuchni francuskiej i proponowane potrawy mogą się wydawać bardzo oczywiste, jednak jakkolwiek by patrzeć francuska kuchnia jest podstawą sztuki kulinarnej każdego szefa kuchni i nie da się nikogo oszukać nie znając jej podstawowych receptur. Dlatego nawet najbardziej wprawieni mistrzowie patelni nie pogardzą zbiorem kluczowych przepisów w jednym miejscu. Natomiast tym bardziej zachwycony będzie ten, kto dopiero zaczyna swoją przygodę i zrobienie sosu holenderskiego wydaje mu się czarną magią. Julia udowadnia, że gotować może każdy, kto tylko chce.

julia child książka

Oprawa graficzna dodaje książce jeszcze więcej czaru i doskonale wpasowuje się w epokę autorki. Cienki, lekko pożółkły papier sprawia wrażenie, że czytając przenosimy się w lata 60. Tak, bo tę książkę się czyta. Kiedy złapałam ją w ręce po raz pierwszy, zanurzyłam się w wannie i przeczytałam 1/3 książki jednym tchem. Tak po prostu. Nie wolno ominąć wstępu, który zbliża do Juli, jej czasów i początków przygody. Doza humoru zaserwowana przez kulinarną gwiazdę czyni z tej pozycji książkę z prawdziwego zdarzenia. A jest co czytać, bo stron jest aż 500 ! Nie wyobrażam sobie, żeby tej książki mogło zabraknąć w moim zbiorze.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

 

strona wydawnictwa:

pobrane

 

 

zobacz także

Gotuj z Julią
Gotuj z Julią
Szybko, świeżo, prosto
Szybko, świeżo, prosto

 

 

 

22 thoughts on “Francuski Szef Kuchni – drukowana Julia Child

  1. Recenzja bardzo fajna i rzeczowa, książka wygląda naprawdę rewelacyjnie! i nawet wanna letniej wody mnie nie odstrasza, chętnie dołączę ją do mojej kolekcji 🙂

    1. zawsze możesz dolać trochę cieplejszej i jeszcze chwilę posiedzieć z książką 😉

  2. Radosław Kędra

    3 lutego 2014 — 17:55

    Świetna recenzja! No i sporo zdjęć! Pędzę do księgarni 😉

  3. Widziałam film „Julie& Julia” i podobał mi się. Nie wiedziałam, że jej książka jest w polski wydaniu. Na pewno sobie kupię i będę z niej korzystać. Była fenomenalną kobietą:)

    1. to prawda 🙂

  4. Witam i pozdrawiam, po przeczytaniu Twojej recenzji -opisu książki „Francuski szef kuchni ” na pewno jutro pobiegnę ją kupić , najbardziej utkwiły mi dwa Twoje stwierdzenia i są one tak oczywiste że nikt ich na co dzień Nie dostrzega 1 ” gotowanie tak samo jak malarstwo czy co sik tam jeszcze ???????????? jest SZTUKĄ, ale najlepsze jest to ” gotować każdy może jeden lepiej drugi ??????????- może po przeczytaniu polecanej książki i moje męki da się zjeść . Atak poważnie dzięki ,super opis Pozdrawiam

    1. z tą książką każdy może gotować lepiej i lepiej i lepiej….

  5. Takie recenzje po prostu chce się czytać,ja też muszę ją mieć w swoim zbiorze kulinarnym dziękuję

  6. jesli książka jest tak dobra jak jej recenzja to bardzo się cieszę,że mam co kupic,i w ciemno polecę znajomym.Oby tak się ją czytało jak ciebie super

    1. książkę się świetnie czyta

  7. bardzo lubię takie wydania z nutką czasu już wiem co szukać w EMPiK-u,dziękuję za radę

  8. Zenon z Kition

    4 lutego 2014 — 21:42

    muszę ją mieć…
    MUSZĘ IŚĆ DO KUCHNI!!!
    będę ją mieć!
    Pani posty zawsze powodują u mnie burzę w mózgu, milion pytań pod tytułem ‚co upiec/ugotować jako pierwsze?’

    Dziękuję za posta książkowego, jestem bookofilem, książkomaniakiem mam obsesję fioła i wszystko na raz na punkcie książek. A jeśli są to książki kulinarne… fantastycznie, po prostu fantastycznie!
    Super recenzja, po której na pewno nabędę tą książkę!!!
    pozdrawiam serdecznie

    1. idź do kuchnie! tylko nie zjedz książki! 😀 pozdrawiam :*

  9. Jolanta Kwaśniewska

    4 lutego 2014 — 22:02

    Cudowna! Dawno marzyłam o polskim wydaniu. Bardzo się cieszę, że jest!! Dzięki za pracę jaką wykonujesz przy tych wszystkich opiniach na temat tych wszystkich fantastycznych książek, które dopiero od niedawna są dostępne na polskim rynku!
    Mam nadzieję, że w książce znajdę przepis na ptysia 😉
    Pozdrawiam
    JK

  10. Dobre słowo wiele znaczy ,zaryzykuję i kupię tą książkę .Pozdrawiam

    1. ryzyko nie jest wielkie, będziesz zadowolony

  11. a film jest serio fajny?

    1. ma swój super klimat 🙂

  12. po takiej recenzji nie mozna nie kupić tej pozycji,na pewno dołączy ona do mojej skromnej kolekcji ksiązek kulinarnych pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.