pierożki ze słowenii

Szukając przepisów na tradycyjne dania mniej popularnych kulinarnie krajów europejskich, zajrzałam do Słowenii. Osobiście byłam tam dwa razy, kraj jest przepiękny ale z kuchennej strony jakoś mnie nie oczarował. Możliwe, że nie miałam szczęścia do dobrych dań, dlatego nie poddaję się i próbuję nowych przepisów. Jako, że jestem fanką wszelkiego rodzaju pierogów, moje serce rzuciło się od razu ku maleńkim, uroczym pierożkom nazywanym słoweńskimi tortellini.
Ciasto jest bardzo delikatne i smaczne, trzeba jednak rozwałkować je naprawdę cienko, tak jak w przypadku tortellini i ravioli, żeby brzegi pierożków nie były twarde. Farsz na pewno zasmakuje fanom kuchni wschodnioeuropejskiej. Ziemniaczane nadzienie z dodatkiem boczku i cebulki nie do końca mnie przekonywało dlatego dodałam mu trochę lekkości, zastępując część smażonej cebuli dymką oraz zaostrzając smak odrobiną koziego sera. Tylko odrobiną żeby nie zabijać tradycyjnego smaku! Poza tym wyjątkowo nie przepadam za majerankiem, zastąpiłam go więc oregano, ale równie dobrze pasowałby estragon. Jeżeli jednak lubicie majeranek, pozostańcie przy podstawowej wersji.

przepis dla 3 – 4 osób, ok 28-30 małych pierożków

składniki:

na ciasto

  • 300 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • odrobina oleju
  • mleko lub woda – ja użyłam wody

na farsz

  • 500 g ziemniaków
  • pół małej cebuli
  • 2-3 dymki
  • 4 plasterki boczku
  • łyżeczka suszonego majeranku (ew. oregano lub estragonu)
  • opcjonalnie: łyżka koziego twarożku

wykonanie:

  • Ciasto: wyróbcie ciasto tak jak na pierogi, mąkę połączcie z jajkiem o odrobiną oleju (nie znalazłam żadnego skrupulatnego przepisu, dałam ok łyżkę oleju żeby nadać ciastu sprężystości), stopniowo dodawajcie po trochu wody, wyrabiajcie ciasto do pożądanej konsystencji. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne, nie kleić się do rąk. Ja dodałam ok pół szklanki wody, ale kontrolujcie jej dodawanie, ciasto nie może być rzadkie bo zacznie się kleić
  • Uformujcie mały ‚bochenek’, połóżcie ciasto na oprószonej mąką stolnicy lub desce, posypcie mąką z góry i przykryjcie ściereczką i odstawcie na 30 min
  • W tym czasie przygotujcie farsz: Obrane ziemniaki ugotujcie w osolonej wodzie
  • W tym czasie posiekany w drobną kostkę boczek podsmażcie na złoto. Posiekajcie drobno cebulę i gdy boczek zacznie się rumienić, dodajcie cebulę i smażcie do zeszklenia. Jeżeli Wasz boczek jest chudy i wytopi się z niego mało tłuszczu, dodajcie odrobinę oliwy żeby cebula łatwiej się zeszkliła
  • Odcedźcie ziemniaki i jeszcze ciepłe utłuczcie tłuczkiem, ew przeciśnijcie przez praskę. Tłuczone ziemniaki nabierają puszystości przez napowietrzenie więc polecam raczej tą tradycyjną metodę 🙂
  • Dodajcie cebulę i boczek do ziemniaków. Dymki posiekajcie w plasterki, dodajcie do farszu razem z majerankiem i dokładnie wymieszajcie. Jeżeli używacie sera koziego to jest idealny moment na dodanie go do ziemniaków i porządne wymieszanie 🙂 Posólcie i porządnie popieprzcie farsz. I wymieszajcie. Tak naprawdę możecie dodać wszystkie składniki a wymieszać dopiero na koniec, macie jednak szansę na wyćwiczenie mięśni ramienia 😀
  • Ważne żeby farsz był ciągle ciepły, gdy wystygnie staje się sypki i nie można z niego uformować kuleczek. Przykryjcie garnek z gotowym farszem przykrywką lub wstawcie do piekarnika nagrzanego do 50 st żeby podtrzymać ciepło
  • Pora na ciasto. Rozwałkujcie je bardzo cienko, jak tylko cienko się da, uważając żeby się nie rozrywało. Rozwałkujcie je na kształt dużego prostokąta. Uformujcie z farszu kuleczki wielkości orzecha laskowego i poukładajcie na cieście obok siebie, zostawiając miejsce na brzegi ciasta. Pomiędzy każdą kulką powinien zmieścić się trzonek drewnianej łyżki. Przekrójcie ciasto na kwadraciki tak, żeby otrzymać gotowe placuszki na pierożki z kulkami nadzienia
  • Uformujcie pierożki sklejając brzegi ciasta z góry i z dołu, stawiajcie pierożki stroną sklejenia na dół. Od góry zróbcie niewielkie zagłębienie opuszkiem palca lub kostką zgiętego palca żeby uzyskać charakterystyczny, tradycyjny kształt
  • Gotujcie pierożki w osolonym wrzątku ok 3 min od wypłynięcia na wierzch
  • Podawajcie z bułką tartą lub gulaszem (tradycyjnie) lub masłem i posiekaną bazylią, pietruszką lub ulubionymi ziołami

kuchnia słowenii

słowenia dania z makaronu

gotowe ciasto
gotowe ciasto
przygotowanie
przygotowanie

etapy sklejania pierożków

gotowe pierożki
gotowe pierożki

 

zobacz także:

Najlepsze Spaghetti Bolognese
Najlepsze Spaghetti Bolognese
Pierogi z jagodami i ricottą
Pierogi z jagodami i ricottą
makaron z dynią
Tortiglioni z pieczoną dynią i kozim seerem

 

 

3 thoughts on “Idrija žlikrofi – pierożki ze Słowenii

  1. Ale pyszności serwujesz!

  2. Jakie ładne te pierożki :))) aż się głodna na ich widok zrobiłam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.