akademia kurta schellera zdjęcia

Kurs gotowania w Akademii Kurta Schellera został mi sprezentowany, spośród wielu propozycji tematycznych szkoleń jednodniowych, wybór padł na kuchnię Luiziany. Czekałam na niego jak na szpilkach, radość pomieszana była z obawą – obym tylko nie była najgorsza! 😀 Szczególnie, że zajęcia prowadził sam Mistrz. Otoczka surowości budowana wokół jego osoby przez media, zadziałała chyba na wszystkich uczestników (7 osób). Zapytany w trakcie pracy, dlaczego nie obiera pieczarek, groźnie spojrzał ‚spod byka’ unosząc wąs, chyba starał się zrobić to najgroźniej jak potrafił. Długo nie wytrzymał – roześmiał się na cały głos – „jesteście jedynym krajem, który obiera pieczarki.” Od tego momentu żart poganiał żartem i wszyscy się wyluzowali.

akademia kulinarna Kurta Schellera

Na luzie, to nie znaczy na zabawie. Menu realizowane było bardzo sprawnie, Szef dokładnie tłumaczył wszystko co robi, wspólnie przygotowaliśmy mieszanki cajun, każdy uczestnik mógł pomieszać w moździerzu. Każdy mógł zadawać pytania i nawet te najbardziej błahe były traktowane poważnie i wieńczone wyczerpującą odpowiedzią. Szkolenie jest przeznaczone dla kucharzy – amatorów, więc błędy i pytania są jak najbardziej na miejscu.

kurt scheller zdjęcia

Podstawy do potraw przygotowywaliśmy wspólnie grupą lub przygotował je Szef, dalsze prace były wykonywane w parach, każdy więc musiał sam odrywać nóżki krewetkom i przypalać rybę. I całe szczęście, bo wiadomo, że najszybciej uczymy się własną pracą. Mistrz przechadzał się i sprawdzał jak nam idzie, pomagając i zwracając uwagę na niedociągnięcia – zawsze bardzo przyjaźnie, bo przecież nie byliśmy w MasterChefie 😉 Mimo wszystko, presja jest, kiedy taki autorytet stoi Ci za plecami, nóż drży samoczynnie – a lepiej żeby nie drżał bo jest idealnie ostry!

akademia kulinarna

Oprócz dobrego wyposażenia, wrażenie robi asortyment przypraw. Znajdziecie tam wszystko, czego dusza zapragnie. Legenda o 40 rodzajach soli staje się rzeczywistością! Jest nawet tonka, w Polsce dostępna praktycznie tylko w specjalistycznych hurtowniach gastronomicznych, a doskonała jako dodatek zarówno do ryb jak i deserów. Ja zakochałam się w pieprzach, szczególnie pieprz Kubeben powalił mnie na kolana. Całe ziarna kakaowca również wprawiły mnie w chwilowe osłupienie. Jednocześnie uświadomiłam sobie jak mikroskopijna jest moja wiedza na temat gotowania. Postanowiłam się jednak tym nie załamywać, a cieszyć – bo ile jeszcze zostało do poznania 🙂 Większość przypraw można kupić w siedzibie Akademii na Saskiej Kępie, lub w sklepie internetowym
www.kurtscheller.pl – jednak mam wrażenie, że na miejscu było ich więcej niż w sklepie internetowym.

sól kurt scheller

Przejdźmy jednak do menu kursu. Krewetki Etouffe smakowały mi raczej średnio, zupełnie nie wpasowały się w moje smaki. Zawiesisty sos na bazie mąki z selerem naciowym. Nie mogę jednak powiedzieć, że były niesmaczne. Na pewno zasmakują fanom selera – ja go po prostu nie lubię, a jego aromat jest tu wyrazisty. Czarna Ryba, była już bardzo smaczna, ale też pikantna, dla niektórych nawet bardzo 😉 Obtoczona ostrą mieszanką przypraw, smażona na suchej patelni aż przyprawy zaczną palić się na czarno – nie wiem czy goście uwierzyliby, że to efekt zamierzony, ale po skosztowaniu na pewno zamierzaliby zrobić ją samemu w domu. Ryba podana była z Jambalaya (grrrr znowu ten seler), połączenie szynki i kiełbasy z rybą zaskakująco udane. Pora na Kurczaka po nowoorleańsku i tutaj absolutny zachwyt! Mój oczywiście. Doskonały mix przypraw, doskonały sos berneński, tylko miejsca w brzuchu coraz mniej. Czego nie zjecie, możecie zabrać do domu 🙂 Uffff, i całe szczęście, bo przed nami jeszcze deser. Deseru w zasadzie nie jestem w stanie skomentować. Nie potrafię chyba znaleźć słów godnych określenia jego doskonałości. Naleśniki zapiekane pod bezą brzmią niepozornie, ale aromat sosu na bazie rumu i orzechów pekan dochodzący z kuchni w trakcie gdy jedliśmy kurczaka, rozwiał wątpliwości co do tego, że to będą najlepsze naleśniki na świecie. Musiałam je zjeść do ostatniej łyżki, choćbym miała się stamtąd wyczołgać!

Krewetki Etouffe
Krewetki Etouffe

 

Krewetki Etouffe
Krewetki Etouffe

 

Czarna ryba i Jambalaya
Czarna ryba i Jambalaya

 

Kurczak po nowoorleańsku
Kurczak po nowoorleańsku

 

Naleśniki zapiekane z bezą
Naleśniki zapiekane z bezą

 

Oprócz dyplomu potwierdzającego nasze nowo nabyte umiejętności dostajemy listę przepisów wykonanych na kursie z miejscem na notatki ale przede wszystkim uczymy się zabawy gotowaniem i zostajemy zarażeni wielką pasją wielkiego mistrza. I to podobało mi się najbardziej. Nie znajdziecie tam poukładanych w rządek, idealnie równych rzodkiewek, i gumowych rękawiczek zapobiegających ubrudzeniu paznokci. Jeżeli podchodzicie do gotowania  z ascetyczną pedanterią, to nie jest miejsce dla Was. Co więcej, gotowanie nie jest dla Was. Jedzenie jest jedną z najbardziej pierwotnych i najgłębszych pasji jakie posiada człowiek i na pasji musi się opierać. Paluch Szefa lądujący co chwilę w Waszym sosie i Wasze paluchy w jego bulionie to jest to, co nazywa się gotowaniem. Żeby poznać smaki trzeba je poczuć, trzeba wpaść w wir kulinarnej karuzeli i nie przejmować się włosem w zupie. Włos zostaje przez Szefa skwitowany soczystym uśmiechem – „to nie mój”. I rzeczywiście, włos jest zazwyczaj psi, po kuchni, a co najmniej po jadalni plącze się jeden z jego czworonogów, bo to też jest jego pasja.

SONY DSC

kurt scheller 10

Na kursie poznaje się konkretne przepisy, niewiele jest wiedzy technicznej. Doskonale sprawdzi się to dla osób chcących nauczyć się kilku popisowych dań, bo są bardzo proste i szybkie do przygotowania – co nie znaczy, że oczywiste. Na pewno nie raz wykorzystam przepisy z tego menu (niebawem pojawią się też na blogu), jeżeli jednak liczycie na czysto techniczne lekcje, wybierzcie kurs specjalizujący się w jakieś dziedzinie – ryby, mięsa, ciasta kruche – wybór jest spory i każdy znajdzie coś dla siebie. Mimo niezbyt niskiej ceny, szkolenie jest warte wydanych pieniędzy. Przy najbliższej okazji na pewno pojawię się tam ponownie.

kurt scheller 11

SONY DSC

 

Listę kursów, terminy i cennik znajdziecie na stronie http://www.schelleracademy.pl/pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.