Nazywam się Matylda i na pytanie „czym się zajmuję” nie jestem w stanie
jednoznacznie odpowiedzieć.

Z wykształcenia jestem psychologiem, z zawodu kostiumografem filmowym,

z zamiłowania hodowcą psów a z natury głodomorem.

Wykształcenie pomińmy, bo chociaż temat interesujący, to nigdy nie była to moja pasja

Co z kolei pasji się tyczy, hoduję psy rasy maltańczyk i chiński grzywacz, o których sukcesach możecie poczytać na ich własnej stronie www.onlysalsa.pl

matylda pink hungry

Kwestie zawodowe są nieco mocniej skomplikowane.Zajmuję się tworzeniem kostiumów do filmów (m.in. „Galerianki”, „Bejbi Blues”) o czym nie można powiedzieć, żeby była to nudna praca. Na pewno jest jednak bardzo stresująca. A cóż jest na świecie bardziej odprężającego niż zapach czekoladowego ciasta roznoszący się po domu? Żeby się więc odciąć od planu zdjęciowego i natłoku ubrań, łapię za łyżkę czy widelec. A najbardziej ze wszystkiego odpręża mnie ręczne ubijanie śmietany, trzepaczką z czasów mojej babci.

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych Gdynia 2013 - odbierając nagrodę za kostiumy do filmu "Bejbi Blues". fot. Marcin kułakowski, PISF
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych Gdynia 2013 – odbierając nagrodę za kostiumy do filmu „Bejbi Blues”. fot. Marcin Kułakowski, PISF
FPFF Gdynia 2013, for Dziennik Bałtycki
FPFF Gdynia 2013, for Dziennik Bałtycki
Berlinale 2013 z ekipą filmu "Bejbi Blues"
Berlinale 2013 z ekipą filmu „Bejbi Blues”
w pomarańczowej sukience reżyser filmu i najukochańsza druga połówka – moja siostra Kasia

Praca pracą ale z naturą się nie wygra. Jestem wiecznie głodna, przede wszystkich nowych smaków. Nie wiem czy to już desperacja, ale dowiedziawszy się, że narodową potrawą Nigerii jest pieczona kozia głowa, powiedziałam, że ją również bym zjadła. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie stanę przed taką możliwością i nie będę musiała tych słów żałować!
Blog powstał spontanicznie, żeby połączyć pasję gotowania i pisania. Sama nie odważyłabym się pewnie go stworzyć, bo jestem niedowiarkiem, ale popchnęła mnie do tego mama – która dzielnie próbuje wszystkiego co ugotuję – ale w momencie gdy ciocia będąca czołową kucharką naszej sporej rodziny zapytała mnie w jaki sposób piekłam szynkę, stwierdziłam, że może warto spróbować podzielić się przepisami z resztą świata 🙂

p.s. w tym miejscu chciałabym również podziękować tacie, który mimo, że przez całe życie je tylko rosół bez warzyw i przesmażonego pstrąga, również zaciska zęby i próbuje tych moich „dziwactw”

zapraszam do kontaktu – jak widać bardzo lubię pisać 😉

kontakt: onlyhotsalsa@gmail.com

domowe tapas w Barcelonie
domowe tapas w Barcelonie

5 thoughts on “Psycholog-kostiumograf-blogerka czyli kilka słów o mnie

  1. Witaj, widac, ze bardzo ciekawa z Ciebie osobka.. 🙂 wrzucam w linki i bede zaglagac 🙂

    1. dzięki 🙂 ja też od czasów akcji o jakiś czas do Ciebie zaglądam 🙂

  2. Ciekawa z Ciebie osobowość 😀

  3. Cześć Agatka, oby tak dalej, Powodzonka

  4. Super, że pomimo ciekawej pracy masz jeszcze masę innych pasji i znajdujesz czas na prowadzenie interesującego bloga!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.