kolendrowe pesto

Pesto to jeden z najprostszych i najbardziej lubianych sosów do makaronu. Najbardziej popularne pesto alla genovese, czyli klasyczne z bazylii, czy pesto rosso z suszonych pomidorów to nie jedyne możliwości jakie stawia przed nami ten wyjątkowy sos. Moja ulubiona wersja to ta z kolendrą. Pewnie dlatego, że jestem od niej absolutnie uzależniona. Ale też z powodu jej świeżości i wyjątkowego aromatu. Pesto kolendrowe jest więc orzeźwiające i pełne smaku. Nie dodaję do niego sera, żeby nie przyćmić delikatnego smaku tego wyjątkowego zioła. Natomiast sałatka z kwaskowatych pomidorków doskonale komponuje się z sosem i jednocześnie go ożywia tworząc proste i szybkie danie na słoneczny obiad.
Pesto oczywiście możecie zmiksować za pomocą blendera, jednak to ucierane ręcznie jest bardziej autentyczne. Nadal możemy delikatne kawałeczki listków dzięki czemu tekstura sosu jest bardziej zróżnicowana i o wiele przyjemniejsza.

przepis na jedną porcję

składniki:

  • pęczek kolendry
  • ok 10 pomidorków koktajlowych, najlepiej w różnych odmianach i kolorach
  • 120 g makaronu penne
  • łyżka czerwonego octu winnego
  • oliwy dobrej jakości
  • 2 łyżki orzeszków piniowych
  • 1/2 małego ząbka czosnku, można pominąć
  • limonka
  • sól i pieprz

wykonanie:

  •  Umyte i osuszone pomidorku przekrójcie na połówki, włóżcie do miski. Posólcie porządnie i popieprzcie. Nie bójcie się, większość soli wypłynie razem z sokami, dzięki czemu pomidorki nie będą z byt wodniste. Polejcie octem i ok 1-2 łyżkami oliwy, wymieszajcie i umieśćcie na drobnym sitku umieszczonym nad miską i pozostawcie na ok 20 min
  • Rozgrzejcie piekarnik do 220 st
  • Odłóżcie kilka listków kolendry do dekoracji, natkę  i część łodyżek posiekacie. Jeżeli używacie czosnku, drobno go posiekajcie i umieśćcie w moździerzu i utrzyjcie na pastę, dodajcie po trochu kolendrę i dokładnie ucierajcie dolewając stopniowo oliwy. Dolejcie tyle oliwy żeby sos uzyskał gładką, lekko kremową konsystencję
  • Na suchej patelni uprażcie orzeszki uważając żeby się nie przypaliły. Połowę odłóżcie do przestudzenia, drugą połowę od razu dodajcie do pesto i utrzyjcie z sosem. Ciepłe orzeszki są miękkie i łatwo je utrzeć, w miarę stygnięcia twardnieją. Pesto posólcie do smaku, wciśnijcie odrobinę soku z limonki i odstawcie
  • Pomidorki przełóżcie do małej foremki, np. ceramicznej razem z dwoma łyżkami soku, który zebrał się w misce pod nimi. Wstawcie do piekarnika i pieczcie ok 15-20 min aż zmiękną ale nie będą się rozpadać
  • W międzyczasie ugotujcie makaron w dużej ilości osolonej wody, powinien być al dente
  • Odcedzony makaron od razu przełóżcie do dużej miski i wymieszajcie z sosem pesto. Wyłóżcie na głęboki talerz, uformujcie kopczyk, pomidorki wyłóżcie na około makaronu. Posypcie ostudzonymi piniami i posypie odłożonymi listami kolendry. Możecie skropić oliwą

kolendrowe pesto

makaron z pesto i pomidorkami koktajlowymi

 

 

zobacz także

makaron z dynią
Tortiglioni z pieczoną dynią i kozim seerem
Najlepsze Spaghetti Bolognese
Najlepsze Spaghetti Bolognese
Łosoś z kolendrowym pesto
Łosoś z kolendrowym pesto

 

 

 

 

One thought on “Penne z kolendrowym pesto i sałatką z pieczonych pomidorków

  1. Nie musi byc słonecznej pogody a patrząc już tylko na tę potrawę słońce świeci w serduchu,mam nadzieję ze tak smakuje jak wyglada,na pewno spróbuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.