Labraks czyli okoń morski to zdecydowanie moja ulubiona ryba. Wyjątkowy smak mięsa nie wymaga wielu dodatków. Tym razem postawiłam na nieco pikantniejszą wersję wydobywającą charakter okonia. Prosty, śródziemnomorski sposób przyrządzenia w pergaminie z dodatkiem kremowej polenty sprawia, że danie aż pachnie wakacjami.

 

pieczony labraks

Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu takie gatunki ryb jak labraks nie były u nas powszechnie dostępne a ja oglądając zagraniczne programy kulinarne, zazdrościłam im tych dumnie brzmiących ryb. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam go w Polsce to rzuciłam się na niego i zjadłam prawie na surowo!
Niestety wciąż jeszcze marzy mi się anioł morski, okoń nilowy i diabeł morski (żabnica) – więc ruszam na podbój sklepów rybnych !

p.s. A jak byłam całkiem mała to czasem w rybnym pojawiał się karmazyn i zawsze prosiłam mamę żebyśmy spróbowały, bo tak ładnie się nazywał no i był… CZERWONY. Nie doczekałam się jednak.

Przepis dla 4 osób:

Składniki:

pieczone labraksy:

  • 4 średnie labraksy (okonie morskie)

  • 2 papryczki chili + do dekoracji

  • 2 cytryny

  • oliwa

  • sól i pieprz


polenta:

  • szklanka polenty (kaszki kukurydzianej)

  • 4 szklanki wody

  • 3 łyżki masła

  • mała garść świeżego oregano

  • garść starego parmezanu

  • sól i pieprz

 

Przygotowanie:

  • Nagrzejcie piekarnik do 200st
  •  Ryby umyjcie i oczyśćie, możecie zostawić głowy *. Osuszcie ręcznikiem papierowym, porządnie posólcie i popieprzcie z wierzchu i w środku.
  • Cytryny umyjcie i pokrójcie na ćwiartki, chili umyjcie i posiekajcie w plasterki – jeśli używacie ostrej odmiany, usuńcie pestki, jeżeli łagodniejszej jak np. pepperoni, wtedy możecie je zostawić
  • Ryby ułóżcie na wyłożonej 4 dużymi arkuszami papieru blaszce, tak aby każda leżała na osobym arkuszu. Do środka każdej ryby włóżcie po 2 cząstki cytryny i kilka plasterków chili, skropcie z wierzchu oliwą i owińcie papierem tak aby każda ryba była zamknięta w szczelnej paczuszce
  •  Do gotującej się wody wsypcie kaszę kukurydzianą, energicznie mieszając aby nie powstały krupy
  •  Polentę gotujcie na średnim ogniu do powstania kremowej masy, ciągle mieszając aby się nie przupaliła. Powinno to zając ok 20 min
  • Po około 10 minutach gotowania kaszki, wstawcie ryby do nagrzanego piekarnika na 10 min, po czym przestawcie piekarnik na opcję grilla na maskymalną temperaturę i otwórzcie paczuszki tak aby ryby były widoczne. Pieczcie pod grillem jeszcze 5-10 minut do zrumienienia się skórki
  • Po ugutowaniu polenty zdejmijcie ją z ognia, dodajcie zimne masło, wymieszajcie, doprawcie solą, pieprzem i dodajcie parmezan oraz posiekane oregano. Wymieszajcie i przełóżcie do naczynia lub bezpośrednio na talerze
  • Podawajcie gorące ryby z cząstkami pieczonej i świeżej cytryny, posypane resztą świeżego chili

* Ryby pieczone razem z głową nie tylko wyglądają bardzo efektownie, ale również zyskują głębszy smak. Na prawdę warto się do tego przekonać. Jeżeli jednak nie jesteście fanami widoku całej ryby na talerzu, możecie głowy odciąc przy czyszczeniu.

 

pieczony okoń morski

pieczony labraks

 

zobacz także:

zapiekanka wegańska
Zapiekanka z ciecierzycy w cieście filo
chowder, wędzony pstrąg
Chowder kukurydziany z wędzonym pstrągiem

 

3 thoughts on “Pieczony labraks z polentą

  1. Tego jeszcze nie jadłam, muszę spróbować 🙂

  2. a ja nie mam kompletnie pomysłu, gdzie kupić taką rybę, w supermarketach raczej jej nie znajdę…trzeba poszukać jakiegoś rybnego a z takimi sklepami ciężko a szkoda bo dziś bym wypróbowała przepis 😉

    1. no i tu Cię zaskoczę 🙂 pozytywnie! Bo oczywiście najlepiej jest znaleźć zaufany sklep rybny gdzie macie pewność, że ryby są jak najświeższe. Jednak ja Labraksa bardzo często kupuję w sieciówkach właśnie. Biedronka oferuje go dosyć regularnie, a raz dostałam też w Lidlu. Jednak zwracajcie uwagę na datę produkcji, skrzela (nigdy nie kupujcie ryby z wyciętymi skrzelami bo świadczy to o tym, że mogła długo leżeć w sklepie) muszą być jasno czerwone oraz na oczy, które powinny być klarowne i błyszczące 🙂
      tak się na podbój sklepów i powodzenia w szukaniu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.