domek z piernika 2012

Mój pierwszy domek z piernika, czyli rocznik 2012, dojrzewał kilka miesięcy zdobiąc salon w moim rodzinnym domu – mama za nic nie chciała się go pozbyć. Chyba nigdy gotowanie nie sprawiło mi tyle radości i nie przyprawiło o taką dumę. Mimo, że nikt go nawet nie spróbował, to swoim wyglądem prawdziwej, bajkowej piernikowej chatki wzbudzał powszechny zachwyt. Głównym bohaterem był ‚roztapiający się’ bałwan a cały domek był niezwykle urokliwy, z zaspami słodkiego śniegu kłębiącymi się na dachu. Płatki śniegu, przydymiony komin, urocze okienka. Nie wiem czy będę miała na tyle wewnętrznej siły żeby oprzeć się pokusie i ponownie udekorować domek w baśniowym klimacie, zamiast wzorować się na dostojnych i laboratoryjnie czystych, odmierzonych od linijki, perfekcyjnych domków cukierników. Bo w tym roku zamówienie na domek zostało już przez moją mamę złożone, a presja jest nie mała, bo wypadałoby, że w tym roku był jeszcze piękniejszy. Na pewno będzie miał bardziej ‚profesjonalną’ sesję zdjęciową 😉

Nie będę wstawiać przepisu, bo to raczej sentymentalne wspomnienia pierwszych kroków w ciastowym budownictwie. Niebawem pojawi się domek tegoroczny ( a może pałac? ), udoskonalony zarówno smakowo, jak i wizualnie, wtedy przyjdzie też pora na przepis 🙂
Zeszłoroczny pochodził z bloga  Moje Wypieki

domek z piernika 2012 2

domek z piernika 2012 3

domek z piernika 2012 4

2 thoughts on “Pierwszy domek z piernika

  1. piękny!! też mam w planach zrobienie takiego 🙂

  2. Chatka cudna, ale bałwanek mnie powalil na kolana! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.