pikantny gulasz wołowy z nutą egzotyki

Postanowiłam dzisiaj wypróbować coś nowego. Robiąc gulasz wołowy, znudzona tradycyjną wersją, którą zazwyczaj przygotowuję, nie zastanawiając się długo chwyciłam po pikantną, bliskowschodnią harissę – pastę z chili. Jednocześnie nie wyobrażam sobie duszonej wołowiny bez czerwonego wina (no chyba, że akurat dodaję ciemne piwo 😉 ). Harissa i wino to dosyć kontrowersyjne połączenie, jednak zaryzykowałam. No i ryzyko się opłaciło.

Bliskowschodnie aromaty unoszą się tylko na początku duszenia. Gdy mięso jest gotowe, w zasadzie pachnie jak tradycyjny, znany nam gulasz. Smak jest pełny i aksamitny, dopiero po chwili dochodzi do nas pikantna nuta chili. I jest naprawdę fantastyczna. Jeżeli lubicie ostre potrawy możecie dodać 2 łyżeczki pasty.
Nie zrażajcie się obszernym opisem, jest on tak szczegółowy z dedykacją dla nowicjuszy, którzy nie mieli do tej pory do czynienia z duszonym mięsem. Podejrzewam, że większość z was potraktuje te czynności jako oczywiste. Danie jest bardzo proste. Jedynie czas przygotowania wymaga wcześniejszego zaplanowania potrawy, ale tak to już jest z wołowiną. Na szczęście można go przygotować dzień wcześniej, np. wieczorem wstawić gulasz, niech się dusi, a my możemy zająć się czymś innym. Nie wymaga on wiele uwagi w trakcie duszenia. Nie traci też absolutnie na walorach smakowych przy odgrzewaniu, a może nawet odwrotnie, smaki przegryzą się przez noc i będą bardziej wyraziste.

Harissę można już bez problemu kupić w polskich sklepach, szukajcie jej w sklepach orientalnych, szczególnie libańskich i tureckich, w sieci Kuchnie Świata bądź w internecie. Ma naprawdę oryginalny smak i przyda się w wielu potrawach czy dipach.

przepis dla 4 osób

składniki:

  • 500g dobre jakości wołowiny na gulasz

  • 100ml czerwonego, wytrawnego wina

  • łyżeczka harissy

  • 2-3 listki laurowe

  • 2 ziarenka ziela angielskiego

  • kilka gałązek rozmarynu

  • 2 ząbki czosnku

  • mała cebula szalotka

  • 2 marchewki

  • mały por

  • 2 łodyki selera naciowego

  • łyżka skrobi kururydzianej lub mąki ziemniaczanej

  • ok pół litra wody lub dobrej jakości bulionu wołowego lub warzywnego

  • kilka łyżek oliwy

  • sól i pieprz

wykonanie:

  • Wołowinę umyjcie, pokrójcie ok 3-4 cm kostkę, usuńcie nadmiar błon jednak nie pozbawiajcie jej ew tłuszczu. Nadaje on mięsu smak, a wołowina jest już wystarczająco chuda. Posólcie i popieprzcie mięso

  • Posiekajcie czosnek na plasterki, cebulę na półksiężyce, marchewki i seler naciowy na centymetrowe plasterki. Posiekajcie drobno rozmaryn.

  • Rozgrzejcie na patelni oliwę, a kiedy będzie gorąca, dodajcie wołowinę i obsmażcie na dużym ogniu na złoty kolor. Kawałki powinny być przyrumienione z każdej strony tak, aby soki zatrzymały się w środku

  • Gdy mięso będzie już złociste, zmniejszcie ogień do średniego, dodajcie harissę i smażcie kilka minut mieszając, aż pasta przylgnie to wszystkich kawałków i przysmaży się.

  • Wlejcie wino i odparujcie. Dodajcie posiekany czosnek i pokrojoną w półksiężyce cebulę, podsmażcie do zeszklenia się cebuli, następnie dolejcie wodę lub bulion i doprowadźcie do wrzenia. Woda powinna przykrywać mięso, jednak nie powinno ono w niej pływać

  • Gdy woda zagotuje się, zmniejszcie płomień do małego, dodajcie rozmaryn, ziele angielskie i liście laurowe i przykryjcie. Zostawcie pod przykryciem na ok 4 godziny. Pilnujcie,żeby gulasz delikatnie bulgotał, raz na jakiś czas mieszając.

  • Po ok 2 godzinach, dodajcie marchewkę, seler i przepołowiony por. Zostawcie pod przykryciem na kolejne 2 godziny

  • Po upływie 4 godzin sprawdźcie czy mięso jest miękkie, powinno delikatnie rozpadać się pod naciskiem widelca. Jeżeli mięso jest mięciutkie, spróbujcie sosu, w razie potrzeby doprawcie do smaku

  • W szklance rozprowadźcie skrobię kukurydzianą z łyżką wody i kilkoma łyżkami sosu z gulaszu, wymieszajcie dokładnie żeby nie powstały krupy. Dodajcie mieszaninę do gulaszu, ciągle mieszając, podkręćcie płomień do średniego i mieszajcie do zgęstnienia sosu. W razie gdyby był za gęsty dodajcie odrobinę wody, jednak nie za dużo!

  • Wyciągnijcie por przed i podawajcie z chlebem lub pitą, pieczonymi warzywami albo kuskusem

 

pikantny gulasz wołowy

gulasz wołowy z harissą

2 thoughts on “Pikantny gulasz wołowy z nutą egzotyki

  1. Ja już stęskniłam się za gulaszem … Uwielbiam , choć robię w zupełnie innej wersji, ale tym razem może się skuszę na taką 🙂 Duszona wołowina to chyba moje ulubione mięso .

  2. Muszę wypróbować ten przepis 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.